Szukaj na tym blogu

piątek, 14 lipca 2017

EYEWITNESS - serial

Eyewitness to amerykańska produkcja wyreżyserowana na podstawie norweskiego serialu o tym samym tytule. Pierwszy odcinek został wyemitowany 16 października 2016r. Głównym wątkiem występującym w serialu są seryjne morderstwa, które szeryf stara się rozwikłać. Naocznymi świadkami jednego z nich są dwaj chłopcy, Lukas (James Paxton) i Philip (Tyler Young). Niestety ujęcie sprawcy wcale nie jest takie proste, a chłopcy poprzez zwoje działania komplikują sprawy.

Oprócz wątku morderstw spotykamy się z różnymi problemami ludzkości. Jak akceptacja siebie, otoczenia, własna seksualność, podporządkowanie innym, obłuda, kłamstwa czy uzależnienia.

Występuje tutaj wątek lgbt, który może być szokujący, zwłaszcza dla osób będących zagorzałymi przeciwnikami związków osób jednej płci. Można jednak dowiedzieć się wiele o funkcjonowaniu i codzienności takich osób. Stereotypy  traktujące gejów jako ludzi ubierających się w obcisłe, rzucające się w oczy ciuchy czy specyficzne „zniewiaściałe” zachowanie są tutaj obalone. Wszystko  jest pokazane w bardzo rzeczywisty sposób, przez co samo oglądanie jest przyjemne.

Warto wspomnieć o wątku adopcji, opiekowania się prawie dorosłym chłopcem. Jest to wielkie wyzwanie i odpowiedzialność, co zostaje bardzo dobrze pokazane. Idealnie w roli matki zastępczej sprawdziła się Julianne Nicholson.

Status genialnie odegranej postaci trzeba także przyznać  Warrenowi Christie za rolę Ryana Kane’a, agenta FBI, bohatera intrygującego a zarazem strasznego.

Na uwagę zasługuję także sama sceneria serialu. Zimne kolory współgrają z całą historią (nie wyobrażam sobie zmienienia ich na ciepłe, serial straciłby klimat). Całość dodaje tajemniczości i wpasowuję się w główny wątek.

Jest coś także dla fanów muzyki. Oficjalny soundtrack Eyewiness został udostępniony m.in na Spotify. Klimatyczne piosenki  umilą wam czas relaksu.

Serial ma tylko 1 sezon i nie dostał zgody na kontynuację. Jednak  bardzo zachęcam do obejrzenia i podzielenia się swoimi odczuciami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz